czwartek, 9 kwietnia 2015

Poświąteczne wspominki. Część I - Przyroda.

Jedni jedli, inni pili, jeszcze inni jedli i pili, większość przy tym siedziała, bo zimno, bo deszcz ze śniegiem i takie tam,
a my nie:)))
Niestraszne nam były chłody i opady. To były święta aktywne i ciekawe. Wybraliśmy się w słabo zaludnione ostępy Podlasia, tuż pod białoruską granicę. Tropiąc żubry i żurawie, podziwialiśmy białowieskie puszczańskie ostępy. Zachwycaliśmy się krainą otwartych okiennic i małych cerkiewek, żeby na koniec trafić w gościnę do polskich Tatarów w Kruszynianach. Cudnie było:)
Wielkanocne wspomnienia podzielę na części.
Dziś przyroda, kiedyś okiennice, a jeszcze kiedyś jak się przygotuję po ludzku - Tatarzy:)
Zalew Siemianowski na obrzeżach Puszczy Białowieskiej
Świąteczny, puszczański Leś.
Żubry przy drodze, z dala od ścisłego rezerwatu. Bliżej bałam się podejść. No, żeby się nie spłoszyły;)
I jeszcze żurawie.
W bagnie jak w lustrze.

Ent:)
Poniżej opowieści z mchu i porostów. Jeszcze takich dorodnych nie widziałam.
 
Oj, dużo tych obrazków, a dla cierpliwych ciąg dalszy nastąpi:)

43 komentarze:

  1. Oj mało tych obrazków, mało! Czekam na kolejny odcinek :-)
    Święta miałaś naprawdę fajne.
    Czy na jednym ze zdjęć jest Lesio-Szczęściarz?

    OdpowiedzUsuń
  2. Lesio, Lesio:))) Brak opisu, fakt. Uzupełnię:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uważam, że mało tych pięknych obrazków i z niecierpliwością czekam na więcej.
    Ja w świąteczny czas jadłam i piłam ;) ale po lasach... Polesia Lubelskiego też się szwendałam :))) Pogoda nie rozpieszczała to fakt, a żurawie tylko słyszałam, nie udało się ich zobaczyć :( szczęściara z Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tam popiliśmy;) I pojedliśmy też trochę, ale szkoda było nam każdej chwili za stołem tyle tam było do zobaczenia:) A obrazki muszę uładzić, bo znowu napstrykałam bez opamiętania:)

      Usuń
  4. Widać, że wart było się ruszyć od stołu. :) Piękne obrazki, aż zatęskniłam za lasem. A Lesio jaki szczęśliwy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lesio zawsze najszczęśliwszy jak ma stado w komplecie i w terenie:)

      Usuń
  5. Piękne przestrzenie. I cudny ten pomost, uwielbiam podobne, ale w mojej okolicy niestety szukać jak na lekarstwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak więc jak jedziemy, to tam gdzie są takie ładne okoliczności przyrody:)

      Usuń
  6. Jejuniu, jak pięknie!!! A trzy pierwsze zdjęcia wyglądają jak profesjonalne pocztówki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pytanie tylko, czy to aby dobrze?;) Widoczki były cudne, pocztówki oblecą, ale na obrazkach malowanych, to by z tego klasyczny landszaft wyszedł:)

      Usuń
  7. Naprawdę? On się tak spokojnie wypasał, ten żubr? Jejku, nigdy nie widziałam żubra w naturze. W przeciwieństwie do żurawi - u nas (południowo-zachodnia Wielkopolska) jest ich dużo, nawet za moim osobistym płotem. Ale żubr... matko jak chciałabym go zobaczyć nie zza jakiegoś płotu!

    OdpowiedzUsuń
  8. No i mchy! Takie to chyba tylko w puszczy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mchy puszczańskie, a żubry stały przy drodze. Asfaltowej nawet:) U nas żurawi jak na lekarstwo, to się zachwyciliśmy:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Paduabym zimnym trupem, gdybym zobaczyła żubra przy drodze. U nas nawet krów nie widać. W oborach siedzo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Spadłaś mi jak z nieba tym swoim wyjazdem. W Puszczy Białowieskiej w życiu nie byłam i wszyscy mnie zniechęcali, a właśnie w te wakacje planujemy wyjazd. Może podrzuciłabyś mi jakieś namiary, gdzie co i jak.
    Tak się ożywiłam, że zapomniałabym napisać o zdjęciach. Są przecudowne, ja bym w życiu nie podeszła bliżej, oczywiście z uwagi na ich strach.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko się pozbieram, tym razem, po weekendowym wyjeździe napisze do Ciebie na maila:)

      Usuń
  12. Zazdraszczam szczerze takiego wyjazdu i tej wielkie przestrzeni pełnej natury :) Śliczne foty. Dawaj więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a foty jak tylko się obrobię, nie wiem kiedy;)))

      Usuń
  13. My też poza domem i też aktywnie (Lubliniec, Częstochowa). Pogoda dopisała, a wieczorem było spa. Mmmmmm.
    A nie na temat... tak mi się przypomniało... :)
    http://bobemajse.blogspot.com/2012/12/podarunki.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowite zdjęcia :)
    http://smileforcat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne, wiosenne zdjęcia :)...

    OdpowiedzUsuń
  16. przyroda w Twoim obiektywie jak w dżungli amazońskiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, zrobiło by się w dżungli parę ujęć, zrobiło bardzo chętnie...:)
      Dzięki:)

      Usuń
  17. Witaj Kaprysiu! Zabrałaś mnie do zaczarowanego lasu! Nie mogę doczekać się kolejnych zdjęć, a ent wygląda jakby miał się za chwilę obudzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, witaj:) My z panem mężem należymy od zawsze do druidów zreformowanych (zwykli modlą się do drzew, zreformowani również do krzaków) i nas ta białowieszczańska puszcza zachwyciła, a wstyd się przyznać byliśmy tam po raz pierwszy:)

      Usuń
  18. Świetne zdjęcia. Szczególnie wymowne wydaje mi się to z wierzbowymi baziami; na jednej jeszcze kryształek lodu, na drugiej już rozwinięte pręciki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co ja się nad tym baziem namęczyłam, żeby z idiot aparatu wycisnąć co chciałam;) Jak miło,że znowu jesteś:)

      Usuń
    2. A, bo, kurczę, Ciebie tak długo nie było, że muszę się na nowo przyzwyczaić, żeby zaglądać codziennie, bo a nuż coś przegapię :)))

      Usuń
  19. Cudowne uroczyska, pooddychałabym tym powietrzem, nasyciła oczy na "żywca" ... ach, czuję te przestrzenie, aż się serce rwie ...
    dzięki za ten piękny kawałek natury Kapryniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, to nie literówka, to moje zdrobnienie od Kaprysi, takie czułe - Kaprynia :D

      Usuń
  20. Wspaniałe okolice, byłam kiedyś dawno temu i mam nadzieję, że jeszcze się tam pojawię, więc zazdroszczę Ci tak zdrowo i gorąco, że miałaś to szczęście spędzać tam święta.
    Mało mi tych zdjęć, chętnie obejrzę więcej, a i Lesia poproszę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ja zupełnie nie Tolkienowa....więc musiałam sprawdzić,co zacz:))) ale cudne zdjęcia!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kapryśko...zabierz mnie ze sobą, będę ci manierkę z wodą nosić:-) Piękne...

    OdpowiedzUsuń
  23. Kaprysiu, jak ja Ci zazdroszczę takiego wypoczynku w TAKIM miejscu! Czemu ja mam tam tak daleko?? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i baaaardzo chętnie zobaczę ciąg dalszy!

      Usuń
  24. I don’t know how should I give you thanks! I am totally stunned by your article. You saved my time. Thanks a million for sharing this article.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zdjęcia, ogólnie tu też są piękne zdjęcia natury Wypas owiec Józefów Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  26. Widzę Cię w zaglądających, jednak nie na blogu od roku. Mam nadzieję, że wszystko w porządku.
    Pozdrówki i pogłaskanki.

    OdpowiedzUsuń
  27. Super posty, interesujące i zabawne. Zapraszam na swojego bloga przedstawia historię 8 kociaków śmieszne zdjęcia ciekawe porady i wszystko o kociakach :)

    OdpowiedzUsuń