Post będzie bez ładu i składu, a i tak nie o wszystkim napiszę. Przepraszam.
Na początek ceramika.
Pomysły, wena i chęci wyparowały gdzieś w siną dal, ale mam sporo ulepionych letnich zapasów, a że zaprzyjaźniony piec pracuje ostatnio pełną parą, to mimo braku czasu, powypalałam sporo nowych koralików.
Dzięki podpowiedzi Plastusi po raz pierwszy udało mi się zrobić duże ceramiczne kule puste w środku, czyli lekkie:)
Ulepiłam je na mokrych gazetowych kulkach. W wysokiej temperaturze wypału gazeta zamienia się w popiół, wystarczy go później z koralików wydmuchać, a po szkliwieniu i kolejnym wypale uzyskałam kilka kul w moich ulubionych czerwonościach.
Gorzej z kompozycją. Układałam, przekładałam i w końcu zmęczona nadziałam kule na rzemień i już. To dobry patent, bo dziury w kulkach zrobiłam duże, rzemień razem z zameczkiem przechodzi przez nie gładko i jak mi się znudzi, to w każdej chwili mogę zmienić elementy korali na inne;)
Sześcienne koraliki z pierwszego zdjęcia również są nałożone na obrożę, na której mogę je dowolnie komponować. Patent dla zapracowanych i niezdecydowanych kapryśnic:)
W robieniu zdjęć pomagała mi Mrautak, a razem z koralikami i kotem pozuje również miseczka łódeczka z tego samego wypału.


W robieniu zdjęć pomagała mi Mrautak, a razem z koralikami i kotem pozuje również miseczka łódeczka z tego samego wypału.
Wracając do zaległości, to jakiś czas temu zostałam obdarowana przez Dysiaka wyróżnieniem.

To bardzo miłe wyróżnienie Dysiaczku i bardzo Ci za nie dziękuję, ale czy warto dawać wyróżnienia kapryśnicom, które piszą o tym z takim opóźnieniem i do tego zazwyczaj nie wywiązują się z wyróżnieniowych zobowiązań?
Tym razem jednak przynajmniej postaram się napisać o sobie wymagane siedem rzeczy, a zainteresowanych szczegółami odsyłam do odpowiednich horoskopów;)
1) jestem zodiakalnym Baranem
2) w kalendarzu chińskim jestem Bawołem
3) w horoskopie Majów jestem Rubinem
4) w celtyckim Klonem
5) w kwiatowym Hortensją
6) w kartach damą karo
7) mój żywioł Feng Shui to ogień, a wyróżnienie przekazuję wszystkim sympatycznym gościom zaglądającym do kapryśnika:)
Również wszystkich zaglądających, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez machania ogonem i przymilnego mruczenia, zapraszam do odwiedzenia jednego z najsympatyczniejszych psiokocich blogów "Pełnia lata w Domu Tymianka".
W ostatnich dniach staraniem Ori powołana została do życia Fundacja "Dom Tymianka", której celem jest pomoc jak największej liczbie potrzebujących czworonogów.
Czytając pogodne teksty i ciesząc oko uroczymi psio i kotografiami dorzucicie może grosik na konto Fundacji. A może właśnie któryś radosny ogon będzie machać właśnie dla Was ?:)
Czytając pogodne teksty i ciesząc oko uroczymi psio i kotografiami dorzucicie może grosik na konto Fundacji. A może właśnie któryś radosny ogon będzie machać właśnie dla Was ?:)
Wszyscy miauczący i szczekający podopieczni z góry bardzo dziękują, a Mrautak mrucząco zachęca:)
Fundacja „Dom Tymianka”
Kołaki - Kwasy 8
06-406 Opinogóra Górna
52 1090 1694 0000 0001 1684 9209
