sobota, 27 listopada 2010

Losowanie, czyli imieniny kota :)

Papam, sobota, czyli imieniny kota:) 
Niniejszym ogłaszam, że od dziś panna Mrautak w dniu 27 listopada obchodzi imieniny:)
Z okazji swojego święta solenizantka dostała różne prezenty, a następnie uprzejmie zgodziła się  wylosować karteczkę z imieniem którejś z uczestniczek wrednego candy. 
Oto fotorelacja z porannego losowania:
Mrautak w gotowości,
chwila wahania,
wybór, 
potwierdzenie wyboru,
dowód wyboru w postaci odcisków kocich zębów,
 a oto nowa właścicielka granatowych korali:)
Bardzo proszę mrautakową wybrankę o kontakt na adres serki2@poczta.onet.pl. Paczuszkę z cukierkiem postaram się wysłać zaraz na początku przyszłego tygodnia:)
Wszystkim uczestniczkom  bardzo dziękuję za udział w zabawie i za ciekawe historie o nazwach ulic, pozdrawiam też ciepło wszystkie komentatorki, które nie stanęły w szranki, ale wytrwale komentują moje blogowe poczynania:)
Na koniec , wzorem Claris z Filcowego namiotu, od której dostałam prezencik mimo przegranej, postanowiłam osłodzić wszystkim przegranym uczestniczkom wrednego candy gorycz porażki w losowaniu i każdej z Was ufilcować drobny cukiereczek:) 
Do wyboru będą to małe filcowe kolczyki kuleczki lub broszka kwiatek, w wybranej przez Was tonacji kolorystycznej. Każdą z Was proszę więc o kontakt na podany wyżej adres i obiecuję, że postaram się zdążyć z cukiereczkami-filcusiami przynajmniej do świąt;)
To lemoniadka do farbowania wełny od Claris. Efekty farbowania w lemoniadce pokażę jak wreszcie coś ufarbuję:) 
Miłej niedzieli i czekam na Wasze maile:)

14 komentarzy:

  1. Dla Mrautaka imieninowe skrobanko w uszko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej! Czyli nie wygrałam, ale WYGRAŁAM?? Ale fajnie! Groźnie brzmiącej Inkwizycji serdecznie gratuluję :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla szczęśliwej Inkwizycji - gratki :))
    Dla Panny Mrautak - wszystkiego naj,naj,naj...
    Dla Kaprysi - wielkie dzięki za dobre serduszko :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojej... nie wiem, co powiedzieć... Kocham koty! A Mrautaka uwielbiam!!
    Wzruszyłam się... A miałam dzisiaj taki zły dzień... Dziękuję! już piszę maila...

    OdpowiedzUsuń
  5. Uważam, że decyzja Mrautak jest tendencyjna i zgłaszam swoje poczucie krzywdy. Jednakowoż darzę Inkwizycję wielką sympatią, więc skłonna jestem wybaczyć.
    Pozostaje mi pozdrowić

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak to się stało, że ja przeoczyłam taką okazję??? Serdeczne życzenia dla puszystej szczęśliwej łapki :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje dla Inkwizycji... czyżby kot, nie czarny przecież przestraszył się ewentualnych konsekwencji i wybór był tendencyjny? ;))))
    Dziekuję Ci Kaprysiu za tak miły gest wobec przegranych, już skrobie emalię. Pozdrawiam ze śnieżnej krainy, w której się zupełnie nie odnajduję :(((

    OdpowiedzUsuń
  8. dla marautka nalezy sie imieninowa mysz,losowanie bardzo oryginalne hahahahah

    OdpowiedzUsuń
  9. gratulacje dla wylosowanej osoby. tylko jedno mnie zastanawia... jak namówiłaś Mrautak do wylosowania karteczki? moje koty albo spojrzałyby na mnie wymownie z miną "no ale o co Ci znowu chodzi?!" a jeśli któryś już by wylosował karteczkę to szybko by z nią uciekł :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Co taka krótka zabawa?
    Nie zdążyłam już się zapisac a tu koniec:)
    Gratuluję uczestnikom.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oż do diabła i do kitu! Jak zwykle się nie zorganizowałam i nie wstawiłam na czas posta na moim blogu, bo ja nieprzytomna i głupia jestem.

    Mogę tylko pogratulować szczerze, bo gdybym brała udział w losowaniu to bym pewnie nie wygrała i gratulacje byłyby mniej gorące ;)

    Mój kot to sobie co najwyżej losuje kości z kurczaka i to wprost z kosza na śmieci, bo się szafkę pod zlewem nauczył otwierać...

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki madry ten Mrautak, cos takiego... moj pies prewnie by nie oddal jakby juz cos wylosowal!
    Swietne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mrautak rządzi (kizimizi), a Inkwizycji gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Mrautak stanęła na wysokości zadania:) Gratuluje zwyciężczyni:)

    OdpowiedzUsuń