niedziela, 5 sierpnia 2012

Miasta i miasteczka.

Pokażę dziś miasta i miejsca omijane. W drodze nad morze lub Kaszuby są dla podróżujących urlopowiczów kolejnym etapem drogi, punktem w atlasie lub miejscem, w którym przekracza się Wisłę. 
Do kilku z nich dziś Was zapraszam.
Na początek Chełmno. Miasto zakochanych.
Piękne, z imponującą historią, zadbane, z odrestaurowaną Starówką i gotycką farą kryjącą relikwiarz św. Walentego, a z której wieży zobaczyć można najpiękniejszy widok na Świecie.
To fakt i prawda niezaprzeczalna, ponieważ Świecie położone jest po drugiej stronie Wisły:)
Z przyjemnością przeszliśmy się urokliwymi uliczkami Starówki i przesłaliśmy pozdrowienia z ławeczki zakochanych:)
Ratusz miejski 
Lampa na remontowanej obecnie farze.
Kolejne miasto, które przedstawiam to położona w południowej części Pojezierza Kaszubskiego Kościerzyna. Siedziba powiatu kościerskiego, malownicza, ciekawa i już chętniej odwiedzana przez turystów z uwagi na bliskość otaczających ją jezior.
Na zdjęciach ukwiecony rynek z intrygującym wiernością detali pomnikiem żyjącego ponad 150 lat temu kaszubskiego barda i poety - Remusa.
A to kościerska pokrywa kanalizacyjna, jedna z licznej fotograficznej kolekcji miejskich pokryw, której zapewne kiedyś poświęcę osobny post.
Kolejne miasto, to Kartuzy. Trochę na uboczu turystycznych szlaków, mniej doinwestowane, za to z zapierającą dech XIV – wieczną Kolegiatą, przypominającą kształtem trumnę (Memento mori) i stanowiącą wspólnie z zabytkowym eremem i refektarzem pozostałość średniowiecznego zespołu klasztornego Zakonu Kartuzów.
Jadąc malowniczą Kaszubską Drogą trafimy do Chmielna z żywym Muzeum Ceramiki Neclów i do Ostrzyc, jednej z wiosek położonych wzdłuż brzegów Kaszubskiego naszyjnika jezior.
O tych i innych cudach Kaszub pisałam kiedyś tu.
W drodze ze Wdzydz Kiszewskich, w których czarterowaliśmy łódkę, skierowaliśmy się w stronę Borów Tucholskich i przedwojennej granicy Polski z Niemcami. Obejrzeliśmy modne letniskowe Swornegacie
i przepiękne Chojnice,
 
które w herbie mają dumnego słowiańskiego tura i do II Wojny Światowej były miastem granicznym.
Noc spędziliśmy w Babilonie, mieszczącym się w dawnej placówce granicznej, a położonym w pobliżu wsi Wolność i Pomoc. Nie jest to zajazd jakich wiele, to miejsce pełne historii, na nowo odkrywanej i dokumentowanej przez obecnego właściciela Bogdana Rapatta.
Wracając do Warszawy zatrzymaliśmy się w Bydgoszczy, by podziwiać nad Brdą "Idącego nad rzeką", a na Starówce napić się czystej kranówki:)
Wybierając się po toruńskie pierniki nie omijajmy Bydgoszczy. To jedno z tych polskich miast, których rzeka nie dzieli (jak niestety od lat stolicę warszawska Wisła), a łączy, co pięknie widać w Bydgoskiej Wenecji położonej na zrewitalizowanej w ostatnich latach Wyspie Młynskiej.
Na zakończenie tej nieznośnie już długiej wycieczki, zdjęcie do kolekcji dedykowane Bobe Majse, bo odkąd czytam jej niezwykle ciekawy blog,(pisałam o tym tu) bardziej uważnie przyglądam się domom i kamienicom mijanym w małych miasteczkach:)
Kamień Krajeński, ul. Główna 19.
I naprawdę już na koniec przekazuję serdeczne podziękowania autorom bloga Syberiada Adventure za wspaniałe wyróżnienie:)
Powinnam przekazać je wskazanym przez siebie blogom, ale oglądam i podziwiam ich tak wiele, że wybranie kilku byłoby niesprawiedliwe w stosunku do pominiętych, a wypisywanie wszystkich mija się z rozsądkiem:)
Wybaczcie zatem złamanie zasad, ale ten post i tak jest już skandalicznie długi:)

29 komentarzy:

  1. Dla mnie ten post przeleciał jak błyskawica, nawet sobie ponarzekałam pod nosem, że tak pobieżnie pokazujesz te wszystkie miejscowości ;-) Kartuzy i Kościerzynę znam, byłam... ale miło zobaczyć "te filmy, które już znamy" ;-) Pozostałych pewnie nie odwiedzę w najbliższej przyszłości, więc była to frajda dla mnie.
    Piękny miałaś urlop, choć narzekasz, że za krótki... zawsze są zbyt krótkie ;-)
    A moja kicia od dwóch dni do domu nie wróciła, martwię się...
    Ściskam czule

    OdpowiedzUsuń
  2. Epidemia kocich wypraw jakaś:( Napisz jak wróci koniecznie. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pinda jedna, lata na pola, codziennie myszkę przynosi albo i dwie... a dzisiaj taki upał był... Napiszę, jasne!

      Usuń
  3. Poznaję tą blondi ze zdjęcia! To ta rusałka z jeziora!!;))

    Poszalałaś kobieto po fajnych miejscach, aż miło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rusałka buhuhu;)))A miejsca mija się wielokrotnie. Chciałam pokazać,że warto się zatrzymać i rozejrzeć:)

      Usuń
  4. Wpis jest akurat takiej długości jak trzeba, chociaż późno a wstać trzeba przeczytałam i obejrzałam z małpią radością. Cudowne te miasteczka - Chełmno i Kartuzy zwłaszcza. Cudowne to podwóreczko z knajpką w głębi, Kraków się przypomina. Kolegiata wspaniała. Nie mogę nigdzie się ruszyć w tym roku to chociaż sobie zdjęcia pooglądam.
    Piękne wakacje miałaś Kaprysiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przypominały trochę duńskie Aarhus i inne małe miasta Jutlandii, również co miłe, czystością.
      A ruszyłam się, bo mam taką zaprzyjaźnioną athalię, co się zaoferowała Młodą wspierać w opiece nad kotem:)
      Uściski:)

      Usuń
  5. Widzę, że koleżanka moją okolicę zwiedzała bo ja niedaleko Świecia mieszkam. Następnym razem na kawkę zapraszam:)))
    Czarna łajza wróciła dzisiaj rano i dobrze się miewa. Osiem dni się szlajało kocisko i za nic miało nasze zszargane nerwy.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ślicznie mieszkasz:) Dziękuję pięknie za zaproszenie:) Jak tylko będzie sposobność skorzystam z radością:) Cieszę się ,że kot się znalazł. Osiem dni to solidna wyprawa. Żenił się pewnie i nie w głowie mu były pańci nerwy:)Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Te wszystkie miejscowości naprawdę wyglądają tak pięknie czy Twoje spojrzenie i Twój obiektyw zrobiły to co zrobiły?:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najładniejsze są Chełmno, Chojnice i Kościerzyna. Bardzo, ale to bardzo odbiegają od wielu zaniedbanych miasteczek Mazowsza. Region inny, a i gospodarze lepsi z pewnością. Byłam zaskoczona i stąd ten post. Te miasta zmieniły się w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Odwiedzając je da się uwierzyć,że jednak można:)

      Usuń
  7. Dzięki za tę wycieczkę krajoznawczą, pięknie tam jest... Rzadko wyjeżdżam, ale lubię oglądać takie relacje, szczególnie z niezbyt znanych miejsc. Może niedługo gdzieś się wybiorę, nie mam jeszcze sprecyzowanych planów, ale chciałabym wrócić z równie pięknymi zdjęciami i wrażeniami:) Pozdrawiam upalnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze miło u kogoś podejrzeć ciekawe miejsca:) Czekam na Twoją relację i pozdrawiam:)

      Usuń
  8. :) a mnie się bardzo spodobało zdjęcie seledynowych drzwi i klamki :)


    P.S. Gdzieś na pewno się wybierzemy, choćby na jakiś czas. Ale jeszcze wciąż wahamy się dokąd... :) słoneczne ciepłe kraje czy kapryśna Polska... Na razie siedzę cicho jak myszka, bo Bardzo Mądry Mężczyzna denerwuje się na projektem naszego domu... jeśli jego wizja (czarna niczym smoła jak zwykle) się spełni to nie będziemy mieli co jeść ;D wszystko wydaje mu się droższe niż miało być...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wszystko zawsze jest droższe niż miało być;) Miłego wypoczynku:)

      Usuń
  9. uwielbiam takie miasta, nigdy nie byłam na Kaszubach, wiec chociaż tak powędrowałam. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi i dziękuję za odwiedziny:)

      Usuń
  10. Gratulujemy wyróżnienia :)
    My ostatnio zachwyciliśmy się Chojnicami. Bardzo też lubimy Toruń i Chełmno :) Kościerzyna również wygląda ciekawie - musimy się tam wybrać, no i nasza rodzinna Bydgoszcz zrobiła się jakaś taka przyjemniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za gratulacje i obdarowanie równocześnie:)Bydgoszcz ma pięknie odrestaurowaną Starówkę i część nadrzeczną. Wiele też jest do zrobienia w nowszych dzielnicach, ale to przecież bardzo duże miasto. Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. To się koleżanka najeździła! Że ho! podziwiam, podziwiam i całuję pourlopowo

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja znam te miasteczka,bo lubimy jadąc ,zajeżdżać tu i tam i poznawać.
    Te małe miejscowości mają tyle uroku.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też lubimy, ale wiele osób omija nawet te większe:) Pozdrawiam również:)

      Usuń
  13. A ja urodziłam się w chełmińskim szpitalu, a pracuję w Bydgoszczy - ładnie wyglądają w Twoim obiektywie :-) A Toruń ominięty szerokim łukiem???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym poście pokazałam tylko niektóre miasta, w których w tym roku byliśmy na dłużej po raz pierwszy. Toruń znam bardzo dobrze, ale on sławny jest przecież, Kopernik, pierniki itd.:)

      Usuń
  14. te drzwi to chyba gorszego koloru miec nie mogly :( w polsce sa cudowne miasteczka kocham te nasze polskie kamieniczki a chyba najbardziej te male pomnikii brazu czy jak to powiedziec posagi ?? duzo tego w polsce, one takie cudowne

    OdpowiedzUsuń
  15. No nie :D:D:D:D:D Dopiero co wróciliśmy z Torunia :D:D:D:D
    A Gwiazda piękna. Dziękuję!

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja nie dostaje zadnych wiesci, ze piszesz, zajrzalam wiec z ciekawosci co tam u Kaprysi a tu fakt dlugo nic... ale tego posta nie widzialam!

    Swietne miejsca odwiedzilas i bardzo przyjemnie sie je oglada :)
    Czy ta urocza usmiechnieta blondynka to Autorka?
    No to ja sie smieje do ekranu i macham :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Kaszub nie znałam,a już się zakochałam,dziękuję za odkrywanie takich uroczych zakątków i detali

    OdpowiedzUsuń