poniedziałek, 31 maja 2010

Koralowa niedziela.

Kaprysie są kapryśne. 
Jak nic nie robią, to nie robią, ale kiedy rozkwitną na żółto łąkowe jaskry, zaświeci słońce, a miła osoba zapragnie żółtych korali, siadają do pracy i wycinają, kleją, malują.
A kiedy skończą jedne korale, to wymyślają wtedy następne i następne, aż do wyczerpania zapału i kolejnych ciężkich deszczowych chmur.
I potem znowu nic nie robią, kapryszą i chodzą z nosem na kwintę.
Poniżej prezentacja dokonań ostatniego okresu manii tworzenia.
Takie sobie kolorowe korale. 

I jeszcze korale filcowe, bo filc jest miły i mięciutki i bardzo lubię głaskać filcowe kuleczki, ot tak sobie.

 To na dziś tyle koralowych kaprysów:)

17 komentarzy:

  1. Korale filcowe są milutkie, ale nie tak miłe jak uszy Kiciuńka:-))) Pozdrawiam ciepło i miękko znad tych uszek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne inspiracje przyrodą :))
    A co to ma znaczyć "takie sobie ..." hmmmm????

    No i jeszcze te okoliczności - kwiaty, koniczynka, słońce... W dzisiejszy pochmurny poranek, to sama przyjemność :))

    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne!! Korale są wykonane techniką decoupage, tak??

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne, piękne, zwłaszcza te lila-zielone. Wyobraź sobie jeszcze do tego kolczyki-kulki. Och!...

    OdpowiedzUsuń
  5. Kapryś Kaprysiu nieustannie i do woli, bo jak Ty kaprysisz, to wokół pojawiają się kolory i kwiaty i pięknie się robi. I jak bałam się do dziś dekupażowania korali, to patrząc na Twoje, chyba się odważę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorowe korale takie wesołe!!!! Prześliczne zdjęcia w wiosennych aranżacjach. Mnie najbardziej podobają się te z pierwszego zdjęcia w wiosennych kolorach (zielono-żółte), ale i pozostałe zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
  7. "Trochę" czasu musiałaś poświęcić aby powstała taka cudnie wiosenna kolekcja. Gratuluję takich kaprysów :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochane dziewczyny, nie ma lepszego balsamu na próżną, kapryśną i leniwą duszę, jak Wasze komentarze:)
    Czytam sobie i czytam i chyba znowu coś udydłam i obkleję:)
    Ori - sprawdzę niebawem:)
    Zulu, Edino, Kingo - Dziękuję:)))
    Joasiu - no, takie kwiatkowe koraliki bez większych ambicji twórczych:)Skoro jednak oko cieszą, to spełniły swoje zadanie:)
    Miro - korale przyjemnie się robią i wdzięcznie, zachęcam:)
    Ewuniu, kolczyki tez można dorobić, ale czy aby nie za dużo tego kwiatuszkowania na raz?;)
    FilcArt - tak, to decoupage, malować to ja niestety tak nie umiem, ale pracuję nad samodoskonaleniem intensywnie;)
    Wszystkim Wam bardzo dziękuję za odwiedziny:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam na żywo, są przepiękne :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. No rzeczywisćie... :) rozpracowałaś się :) super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne te Twoje kaprysy!
    Szczególnie drugie i czwarte na zdjęciach
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  12. Padłam z zachwytu!!! Niesamowite są te korale!!! Nie będę Ci już kadzić ,ale pisałam już że są cudne? Kapryś dalej,ciekawe co potem wymyślisz nowego!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kaprysia- kaprysi jak kazda kobieta, to nas chyba lączy! ja sie ciesze, ze nie ja jedna mam roznorakie nastroje :)
    A Twoja tworczosc Kaprysiu piekna!!! Jestem urzeczona i niejedne korale bym zalozyla a w zasadzie kazde!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wcale nie takie sobie te korale ale kolorowe faktycznie. Już rozumiem czemu nie masz "zapasów";))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne są te wiosenne zółto-zielone;)ale mi oczka ucieszyły;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam
    zakochałam się w tych koralach decoupage'owych.. wszystkich tu przentowanych. Przepiękne. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń