niedziela, 26 grudnia 2010

Prezenty, prezenty

Czas prezentów, pierniczków i kalendarzy. Pierniczki przyjechały od Inkwizycji. Prześliczne, pachnące i pyszne. Doprawione czułymi aromatami, pieczone z uczuciem, a dane z serca.
Dziękuję Iwonko:)
Od Beaty dostałam wylosowany kalendarz z pięknymi kocimi portretami. Będzie mi towarzyszył przez wszystkie dni 2011 roku, a odwiedziny w jej komputerowo-kocim świecie umilą wieczory.
Dziękujemy bardzo obie z Mrautak:)
 
A ja przyklejam dziś do każdego bajta wysłanego w internetowy świat, malutką paczuszkę z magicznym spełniaczem wszystkich życzeń, które dostali w ten świąteczny czas moi blogowi goście.
Dziękuję, że jesteście:)

4 komentarze:

  1. Piękne i smakowite prezenty:-)
    Życzę szczęśliwych chwil dalszego świętowania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Białych i dobrych Świąt! Jeszcze trwają!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uf :) bo się trochę martwiłam, jak się skrzaty spisały ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Święta się kończą, w domu ciepło, leniwie i spokojnie, chociaż za oknem wieje i znowu sypie coś białego. Jamnik słodko pochrapuje (na szczęście nie kaszle), a ja zaprzyjaźniam się z Janiną Duszejko, którą dostałam pod choinkę.
    Rzeczywiście cudo. Jest tym wspanialej, że dwie kolejne Tokarczuk czekają w kolejce. Ściskam świątecznie

    OdpowiedzUsuń