sobota, 9 lutego 2013

RUN MŁODA RUN !!!

Sobota 9 luty 2013 r. godzina 12.00. Start VIII Biegu WEDLA,
Park Skaryszewski, Warszawa.
Patrzę czasem na moją Młodą i ją sobie podziwiam:) Niby ją uczyłam, że chcieć to móc, ale konsekwentna jest sama z siebie. Jak sobie coś wymyśli to realizuje. Fajnie jest brać udział w ulicznych biegach, kryteriach i maratonach, ale to się nie da zrobić, ot tak, z dnia na dzień. Nie ma lekko, trzeba trenować. To trenowała. Od dziesięciu miesięcy na siłowni, od dwóch bieganie.
A dziś pierwszy uliczny bieg, a tu śnieg i zimno. W lutym, to nic dziwnego, ale miałyśmy nadzieję, że odwilż z przed kilku dni jakoś się uchowa. Nic z tego, zima na całego, ale i tak dała radę:) 
Na ponad trzystu kilkudziesięciu uczestników biorących udział w biegu na 5 km przybiegła na metę trochę za połową stawki. Jeszcze wczoraj martwiła się, że będzie ostatnia, a dziś sukces:)

Mamusia też by tak chciała. Niestety za bieganie to już się raczej nie wezmę, ale zmobilizowana przez Młodą zacznę w końcu regularnie chodzić na basen. Medalu mi nie dadzą, ale może okiełznam wreszcie te obrzydliwe oponki na brzuchu, a jak będę odpowiednio zmęczona, to i na jedzenie nie starczy mi siły. A jak przyjdzie sezon rowerowy, to wtedy ohohohohohooo..., ale o tym dopiero jak przyjdzie;)
No, to postanowione, a tym czasem pomyślę co by tu znowu obkleić, albo udydłać, a może nawet ulepić.
W końcu nie ładnie ciągle się lenić, trzeba rozruszać tę zimę, to sobie szybciej pójdzie:) Run stara, run !!!

25 komentarzy:

  1. Ło matko. Ale młoda rozumiem w końcu młoda jest to jej ta cała młodość przypięła skrzydła :)

    "ta nasza młodość ten piękny czas,
    ta para skrzydeł zwiniętych w nas"

    że za poetą powtórzę.
    Ale ja się już nie zamierzam zmagać z pogodą. Ot kupie sobie już prawie orbitreka gazelę nor-ding walking i se w domu potruchtam. W maratonie nie ma mowy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaczynała na bieżni na siłowni. Fakt młoda Młoda, ale tam różni wiekowo biegli. Żeby nie moje różne problemy nożno-piętowe, to sama bym się zachęciła. Młoda mówi,że po dłuższym czasie na bieżni lub orbiterku, to nudzi się człowiekowi i ciągnie na powietrze, a atmosfera na takim biegu jest cudna:) I czekoladę Wedel dawał gorącą:)
    Do maratonu, to daleka droga:) Za to 5 km jak widac da sie zrobić:)
    Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Młodzi to są fajni :)
    A Ty przegoń te zimę paskudną! Do roboty!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Się biorę. Może nawet jutro. Uściski:)

      Usuń
    2. to się widzimy na basenie?

      Usuń
    3. Za filc się biorę i decu;)))
      A może i basen, hmmmm... A jutro po pracy? Zaraz sobie naszykuję torbę basenową:) Buzi*)

      Usuń
  4. No, to GRATKI serdeczne :)
    ... młodym się chce ... mój M. praktycznie cały rok trenuje ( kolarstwo ) zimą trenażer, basen, siłownia, jak nie ma dużego mrozu jazda na świeżym powietrzu ... ma pasję, samozaparcie ... i rezultaty :)
    ... a matki kibicują ... w tej materii( sportowej), to ja jestem, rzecz ujmując kolokwialnie, silna w gębie ... ciągle zabieram się za ćwiczenia ...i na zabieraniu owym się kończy ... :)... ale Ty ćwicz swe boskie ciało...
    niech duch (woli i walki) będzie z Tobą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, niech będzie,bo niestety mam podobnie:) Może przynajmniej za swoje dłubanki wreszcie się zabiorę:)
      Serdeczności:)

      Usuń
  5. Ło matko..i pomyśleć ,że ja jako młode dziewczę biegałam....ja nie mogę się doczekać już sezonu rowerowego....nawet już miałam go wytachać...a tu znów śnieg:))))...a ty turlaj i dudłaj..bo kocham to co ty wydziumdzisz:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tęsknię za rowerem, a tu śnieg:) Nie ma rady trzeba zimę wygnać:) Idę już od tego komputera, bo znowu nic nie zrobię;)

      Usuń
  6. Nie tylko piekna ta Twoja Mloda, ale ma charakter! I nie mow, Kaprysiu, ze jestes na cos za stara. W mojej silowni trenuje facet starszy ode mnie. Kiedy zaczal, wazyl grubo ponad 100 kg. Stracil w trzy lata 50kg. Podziwiam go!
    Gratuluje Twojej uroczej corce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to 50 kg stracił?!!! Chory może?;)))
      A na czym walczysz na siłowni? Ja to najbardziej wioślarza lubię, ale daleko mam na rzeczoną:)
      Gratulacje przekażę. Dzięki i uściski:)

      Usuń
    2. Nie chory, tylko gruby. Postanowil sie odchudzic i dokonal tego.
      Ja walcze sobie na wszystkich silowych przyrzadach, a potem bieznia, stepper, wioslowanie albo cross. Zalezy, na co mam akurat ochote.

      Usuń
  7. Kongratulacje dla Mlodej i dla, ahem, Starej, ze ma taka Mloda. hrehrehre
    Moje dziecko i ja iles tam lat temu wzielysmy udzial w biegu na 5km na rzecz badan nad rakiem kobiecym (czy piersi, czy kawalkow). Bieg tylko dla kobiet, czy starych czy mlodych. Tez dowloklysmy sie gdzies w polowie, czesc lazlysmy czesc bieglysmy. Uzbieralysmy prawie 100 funtow kazda przez sponsorowanie.

    Ale goracej czekolady Wedla nam nikt nie dal ://

    Masz powody do dumy, bo kobieta i zaparta, i wytrzymala i sliczna!

    Jak nie basen to mozesz chodzic na piechote , SZYBKO i najlepiej z obciazeniem u kostek. A zaraz bedzie wiosna wiec te marsze i rowerowanie jeszcze dochodzi! hurra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę biegać, ba, nie mogę normalnie chodzić, bo mi jakieś ostrogi porosły w piętach i w ogóle ledwie łażę, ale pływać mogę, to się wezmę może niebawem:)
      Serdeczności:)

      Usuń
    2. moj synek miewal ostrogi. kupowalam mu takie plasterki i ganial na rowerze jak wariat. Ale on z tych mlodych, zapartych :))). Wyciac te zarazy? ale tak ogolnei ostrogi sa tak upierdliwe jak i halluxy :/
      dubeltowo serdecznosci :)

      Usuń
  8. Kaprysiu, czy Ty nie jesteś czasem zbyt naiwna?? Na jedzenie Ci sił nie starczy po basenie?? O matko! Ja to dopiero wtedy mam apetyt!
    A Twoją młodą podziwiam bardzo, jak i każą osobę, której się chce, która jest chętna do dbania o siebie do przełamywania swoich słabości. Ja kiedyś biegałam i durna jestem, że przestałam... A teraz zgaga w kolanie na pewni mi na to nie pozwoli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak mam, że jak się umęczę to nie jem. Powinnam pracować w kamieniołomach:) A w basenie to robię "baseny" do utraty tchu, więc jest nadzieja, ale dziś naprawdę wyciągam czesankę:)))
      Serdeczności:)

      Usuń
  9. Gratulacje wielkie dla Latorośli. Dzielna dziewczyna, a wygląda... Wow! Sama przebiegałam pół podstawówki i liceum na Gwardii, potem przez długie lata żaden autobus mi nie uciekł więc jakiś pożytek z tego został ;))).
    Ale to już niestety stare dzieje. Z wiosną rzeczywiście trzeba ruszyć tyłek, kije, rower. Schudłam trochę więc powinno być łatwiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję dzielnej córusi. Wiem jakie to przyjemne bo z mojej też jestem duma, choć w innej dziedzinie.
      Odnośnie ruchy basen to jedyny sport, w którym jestem dobra. Jednak kilkanaście lat chodziłam na tai- chi a obecnie od roku na jogę. To jedna forma ruchu, po której jestem jednocześnie wypoczęta jak i pobudzona. Polecam.

      Usuń
  10. Podziwiam tę młodzież:) Chyba już za stara jest bo na samą myśl o bieganiu robi mi się słabo;) Pogratuluj córce:)

    OdpowiedzUsuń
  11. :) Ty rower, Młoda bieganie :) i razem możecie :)

    Moje gratulacje! Dla Ciebie, że nauczyłaś, dla Córki, że konsekwentna była :)


    P.S. Śniadanie mi przed pracą?? :) wiesz co... kiedy Bardzo Mądry Mężczyzna zostaje w domu... to śniadanie jedynie we snach widzi kiedy ja się zbieram do pracy :) ale będę się dziko łudziła, że przeczyta Twój komentarz i zaczerwienią mu się uszy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje raz jeszcze dla całej dzielnej Trójki, a dla Ani największe! No i wyglądasz świetnie! Nasza Młoda też chce na bieganie w miejscu, ale nie wiem, czy ośmiolatkę wpuszczą na siłownię.
    Stwórzmy Antyoponowa grupę wsparcia!
    Uściski,

    Siostra B.

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję Młodej! Tobie oczywiscie też, bo gdyby nie TY to by i Młodej nie bylo:))) wspaniała dziewczyna, ja po dwóch kontuzjach stawu skokowego niestety o biegach nawet nie mam co myśleć, ale jeszcze jest marsz z psami, rower jak tylko się ociepli, basen, ogród, dom...:))))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję Wam w imieniu Młodej i własnym za miłe słowa i wizytę:)

    OdpowiedzUsuń