sobota, 19 lutego 2011

Miły prezent z Dysiakowa, a zimie mówimy precz.

Dziś rano w skrzynce pocztowej czekała na mnie niespodzianka. Dojechały do mnie klipsy z Dysiakowa:)

 

Bardzo Ci dziękuję Dysiaczku za śliczny prezent i przemiły gest wobec wszystkich Twoich obserwatorek, wśród których miałam szczęście się znaleźć:)
Żeby nie było za dobrze i za miło, to za oknem znowu zima i śnieg.
Chcę słońca. Ciepłego, żółtego, złotego, jakiegokolwiek. Natychmiast.
Na razie znowu coś na szyję z żółtym, złotym i ciepłym. Tak :)




Koniecznie poproszę o wsparcie w wyganianiu zimy.
Spróbujmy wspólnie zaczarować te śniegowe chmury, a może już jutro zaświeci słońce:)
Słonecznej niedzieli i Wam, i sobie, i dla ogółu życzę i żądam:) 
Czy wszystkie odpowiedzialne za stan zachmurzenia bóstwa mnie słyszą?!!!

15 komentarzy:

  1. Wspieram gorrrąco!
    Pomarańcze - jak słońce ;)))

    śliczne te Twoje filcowe korale i naszyjniki, właśnie sama ostatnio filcuję i z przyjemnością oglądam wszystko, co miesza filc z decoupagem lub kamykami

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne kolczyki dostalas, fiu fiu!!!

    A i Twoje wyroby jak zwykle podziwiam. Te zołto-bezowo-pomaranczowe filcowane korale takie pelne energii, sliczne!

    I razem z Toba przeganiam zime, krzyczac wiecej SŁOŃCA!!!

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. czy Ty wszystko to noscisz czy udaje Ci sie cos sprzedac? :) :) u mnie zimy juz dawno nie ma a caly ogrod w krokusach coc zimno i slonca nie ma, ale ja cierpie tej zimowej wiosny jak nigdy,zlapala mnie straszna wiosenna alergia :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Próżne Twe żądania, gdyż śnieży!
    Przynajmniej nad moją wsią spokojną i wesołą.
    Aura wymarzona dla toczenia żółtych kulek, więc miłej niedzieli toczącej życzę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoje prace bardzo mi się podobają, a moje oceny zawsze są spontaniczne. To dla mnie zadziwiające, bo najmniej ulubionym kolorem jest dla mnie żółty. Śmieję się, że jestem chodzącą depresją. Widocznie po prostu czarujesz.

    OdpowiedzUsuń
  6. I znowu mi przypomniałaś, że jestem kobietą. Zaczęłam nawet łakomie zerkac na te kolorowe piękności i postanowiłam się nawet ogolić:)

    OdpowiedzUsuń
  7. W wyganianiu zimy masz moje pełne wsparcie. Dziś rano odsłoniłam okno i poczułam niesmak. Biała puchowa kołderka jest bardzo si, ale w połowie grudnia, kiedy człowiek czeka na święta i śnieg jest pożądany, a nie kiedy trzeba wdziać plamiaste portki i jechać się strzelać na poligon w połowie lutego :/ tyłek mam odmrożony, a na śniegu się poślizgnęłam i zbiłam biodro. Tak więc zimie mówi,ę stanowcze NIE! Zima słyszy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Kaprysiu - lubimy Cię!
    Za taką słoneczną niespodziankę w środku zimowego zaśnieżonego, burego dnia.
    Za nasze roześmiane pyszczki - śmiejące się do tych wszystkich cudowności.
    Za miły dzień spędzony na filcowaniu zainspirowanym Twoimi wyczynami i wspieranym radami.
    I za inicjatywę przeganiania zimy też ;-)
    Ściskamy,
    Ink. i Thrima

    OdpowiedzUsuń
  9. Kaprysiu ja wiosny łaknę jak kania dżdżu, choć akurat dżdżu to nie pragnę. Ale jak te zimę wygonić jak ona rozsiadła się na całego na moim trawniku pod oknem i zmusza mnie do nastawienia kaloryferów na 4? Twoje korale sprawiają, że cierpię nie tylko ze względu na brak wiosny, ale i na brak takich właśnie korali. Piszę więc do Ciebie e-maila, bo niedługo wypłata i może coś zaradzisz przynajmniej na jeden z tych braków. Pozdrawiam ciepło i wrzeszczę: ZIMA! WON!

    OdpowiedzUsuń
  10. Biżutki jak zawsze piękne i pełne koloru. A ja chcę żeby zima była jak najdłużej. Taka jak teraz, biała i sypiąca śniegiem. Uwielbiam zimę:) Tylko bez wielkiego mrozu.
    No tak, czytając komentarze czuję się jak czarna owca;) Taka lajfa;) Odmieńcy są wśród nas;) Obcy pewnie też ;))))
    A i jeszcze chciałam powiedzieć, że Mrautak ma w sobie więcej kolorów zimy niż lata ooooooooo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam białowstręt, proszę o zielone, proooooszę !!!
    O tej porze roku nie mogę już doczekać się wiosny i bladozielonych listeczków (wiem, że nie lubisz wczesnowiosennej zieleni ale ja kocham każdy listeczek, każdy blady pączek). Przynajmniej Twoja biżuteria jest jak zwykle w ciepłych pięknych barwach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zielony dred jest przepiękny! a te żółte korale cudne! takie słoneczne:) mała asymetria dodaje im uroku i niepowtarzalności:D cudo!! ale dla mnie i tak połączenie szarości z żółcią i srebrem w szarym dredzie jest już mistrzowskie. wspaniała kolorystyka!

    OdpowiedzUsuń
  13. A u mnie na całej połaci śnieg... Lubię zestawienie kolorów pierwszego naszyjnika - przypomina mi wiosnę. Dlaczego? Widzę żółte krokusy, szarą zmarzniętą ziemię i kryształki lodu :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdolny jest Dysiaczek :) Podziwiam precyzję wykonania :))

    Kaprysiu, mam nadzieję, że pomimo dzisiejszego mrozu znowu nałapałaś promyków sloneczka, aby je zakręcić w ciepłych kuleczkach korali :)

    OdpowiedzUsuń
  15. No - ja nie wiem, co z tą zimą, bo trzyma i trzyma. A kiedy byliśmy u Magody - to jej nie było! Panowały jakieś rudości i burości w krajobrazie, poprzecinane plamami śniegu. Nasz kot tymczasem trafił na kocie ferie do Teściowej. Ona powiedziała, że jakoś jej się z domu z powodu kota wychodzić nie chciało...

    A korale nieustająco piękne!

    OdpowiedzUsuń