Wraz z wiosennym powiewem wiatru wróciły zwielokrotnione jesienne troski. Jak ja nie lubię tego roku. Wszystkie sprawy trudne , które mogą mieć obrót lepszy lub gorszy układają się jak najgorzej. Jeśli wokół jest szaro, a w duszy czarno, to trudno znaleźć jakąś pociechę.
Takim słodkim miodkiem dla znękanej duszy jest możliwość zaglądania do "Domu Tymianka" Tam zawsze czeka słodka, psia mordysia, uroczy koci portret, krótkie, świetnie pisane , a zarazem pełne ciepła, literackie teksty.
"Domowi Tymianka" w tym roku również nie brakuje trosk i smuteczków, chociaż w publikowanych na blogu słowach można je łatwo przeoczyć, bo sprytna Ori chowa je głęboko pomiędzy wersami wesołych wierszyków i pogodnymi opisami psiego i kociego życia.
Wkrótce wszyscy musimy rozliczyć własne podatki. Warto pamiętać o możliwości przekazania 1% podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Taką organizacją jest również Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva, której aktywną członkinią jest Ori.
Mój 1% wędruje w tym roku na rzecz Domu Tymianka, a wszystkich kochających zwierzaki i korzystających z dobrodziejstw zaglądania do tymiankowego blogu zachęcam do spółki:)
Jeśli można zrobić coś fajnego, to najczarniejsze chmury trochę się nad nami rozsuwają, a jak komuś szczęście sprzyja to też warto się nim troszkę podzielić. Czyż nie jest przyjemniej bezinteresownie dawać, niż dostawać, nawet najwspanialsze prezenty?
Oto pełne dane potrzebne do wpisania w druku PIT:
Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva!
KRS: 0000135274 , cel szczegółowy: Tymianek
A na koniec wstrętne czarne chmurzysko z za którego prześwieca jednak jakiś promyczek i kilka uficowanych kuleczek na korale. Mięciutka wełna , to nie to samo co psie ucho, ale też jest przyjemna do głaskania;)



