czwartek, 26 stycznia 2012

Kolorowe korale i wierszyk bez sensu. Wcale;)

Ja bardzo przepraszam, ale zrobiło mi się coś takiego, że poplątały mi się rymy z wełną i co korale, to rymowanka.
To może być jakaś choroba, ale leki już biorę i jest nadzieja, że za jakiś czas mi przejdzie.
Z najnowszych korali jestem zadowolona. Rzadko tak mam. Zwykle chcę coś poprawić, zmienić kolejność, albo elementy.
Te są dokładnie takie jakie chciałam zrobić. Duże i kolorowe.
 
Gorzej z rymowanką. Ale jak pisałam, rymy zaplątały się w czesankę, potem razem z kulkami ufilcowały i wyszło jak poniżej;)
Na zimę dobre są szale
wełniane, duże i małe,
kołdra puchowa, racuchy
lub placek ze śliwką kruchy

I jeszcze ciepłe kakao,
albo partyjka makao,
to wszystko jest dobre, ale
ja wymyśliłam korale.

Korale w kolorach tęczy,
gdy zima za bardzo nas męczy,
są dobre prawie tak samo,
jak grzanka na maśle co rano.

Do tego wcale nie tuczą,
a czasem z kotem zamruczą
o lecie, kwiatkach i słońcu,
w wierszyku co głupi jest w końcu

I sensu nie ma w nim wcale,
bo przecież nie mruczą korale.
                    Nawet takie filcowe,
                                  i kolorowe;)



39 komentarzy:

  1. Twoje mruczące;) korale w kolorach tęczy są cudne po prostu. Wierszyk niby bez sensu ale taki jakiś radosny, że od razu weselej się człowiekowi zrobiło:))
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam myślę że mruczą ... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tęczowe korale są przeszalone i razem z wierszykiem bardzo mi poprawiły humor:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie się tam wierszyk podoba, przypomniały mi się dzieciuchowate lata igra w makao. Mnie tam mruczy wszystko nawet korale, a filcowe to na bank, bo mruczaki są rękodzielnicze i uwielbiają filc. Zresztą mają umiejętność spilśniania, u mnie niestety tylko na zdjęciach. Z wiosną może będę miała szansę na następne szczęście.
    Takie korale trzeba umieścić na wysokości oczu i codziennie je oglądać, muszę ze swoimi też tak zrobić. Moje pierwsze filcowe były właśnie tęczowe. Może to infantylizm ale co tam, lubię tęczę.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo przyjemnie jest pobawić się dziecinnymi kolorami, prawda:)A może nie czekaj do wiosny? Pomoc przy filcowaniu zawsze jest potrzebna:)

      Usuń
  5. Korale są urody wręcz przecudnej, a wierszyk wcale nie głupi, jak się samooskarżasz, lecz pełen wdzięu, aczkolwiek pod koniec rytm nieco stracił, jakbyś już chciała przed nim uciec:-) No i uważam, ze na zimno najlepsza jest Mufka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mufka jest dobra na wszystko:)A wierszyk,hmmm... no, dobrze. To może ostatnie dwa wersy tak:
      "Lecz za to są ciepłe jak szale,
      chociaż to tylko korale" albo
      "Ciepłe są za to jak uszko
      u kota co śpi pod poduszką" albo
      "Cieplejsze są za to od szali,
      bo taka uroda korali" (filcowych oczywiście)
      i tak dalej, i dalej......:)))
      Sama widzisz,że mi się ta rymowanka ufilcowała;)

      Usuń
  6. Filcowanka-Mruczanka-Wierszowanka. Bardzo zimowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimowo - filcowa mruczanka wierszowa;)))
      Miło, że już jesteś:)

      Usuń
  7. " ...pan poeta, pan poeta..." znaczy Pani. :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Tylko sztuka jakby nie ta, a ta pani nie poeta ;))) Chociaż " Szkoda,żeby szły na marno te kolory*, co się garną" (uczucia* powinno być, ale nie pasuje)
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Kaprysiu, jesteś w wybornej formie. Kolejny świetny wierszyk! Fanka Twojej twórczości wszelakiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozory mylą droga Bobe Majse;) Ale grunt to dobry image;)

      Usuń
  10. HIHIHI..UŚMIAŁAM SIĘ Z RYMOWANKI...AAA JAK JA DAWNO W MAKAO NIE GRAŁAM:))) ...WIOSNA W KORALACH ZAMKNIĘTA...A TE SZARE Z POPRZEDNIEGO POSTU SKRADŁY MI SERCE:))POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny, cudny :D A korale optymizmodajne.
    To niepokojące, kiedy ktoś tak produkuje rymy na zawołanie! To już zmasowany napad weny! (wen?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo niepokojący i trudny do leczenia:)

      Usuń
  12. Ta Twoja choroba bywa
    całkiem nieźle zaraźliwa!
    Już się wirus rozniósł szerzej
    i dziewczyny wokół bierze;
    ale leczyć jej nie trzeba,
    bo to promyk słońca z nieba,
    co nam życie rozwesela
    jak korali karuzela!
    Śliczne korale!
    Pozdrawiam. Ninka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej i zaraźliwa ta moja przypadłość:) Dziękuję Ninko:)

      Usuń
  13. Nie wiem czemu kaprysisz Kaprysiu. Korale wielkiej urody a wierszyk miły sercu. Mogłabyś tylko nie wtykać do niego tylu tuczących dobrótek, bo tyję od samego czytania ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co zrobić kiedy głodnemu chleb na myśli:)

      Usuń
  14. Korale są dobre na wszystko
    na zimę to ciepłą, to śliską,
    na smutki i płacę za niską,
    wysoki kurs franka też.

    że Starszych Panów sparafrazuję :))))
    Wiesz że kocham Twoje korale i Twoje wiersze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dysiaczku:) Za wierszyk też:)

      Usuń
  15. Jakoś tak to jest, Kaprysiu, ze jak się ktoś odchudza, to myśli dużo o jedzeniu, nieprawdaż? ;-)) Mimo wszystko wierszyk bardzo lekkostrawny, słodki i baaardzo poprawiający nastrój ;-) Tak jak i korale ;-)
    Muszę, no muszę powtórzyć za Dysiakiem - uwielbiam Twoje korale i wiersze też!
    ściskam czule

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe szczęście,że uważasz go za lekkostrawny. Dziękuję:)

      Usuń
  16. Szalenie energetyczne! Zazdroszczę tempa, ja od kilku miechów kulam swoje, równie duże, równie kolorowe, choć bardziej pastelowe :))) Podrzuć mi troszku zapału, bo mi przechodzi pomału :)))) Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pastelowe też zrobiłam, ale muszę dawkować na blogu;)
      Zapał bardzo proszę już przesyłam:)

      Usuń
  17. Korale i rymowanka jak zwykle świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, dzięki:)Grunt ,że wesołe.

      Usuń
  18. przesympatyczny wiersz :) :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Witaj, witaj:)))Już się dopatrzyłam,że Ty to TY i cieszę się,że znowu jesteś:) I dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja w zasadzie do posta powyżej, ale te korale nie pozwoliły mi ich nie skomentować!!! Są przepiękne!! Przewspaniałe :) Idealne na ten czas... :)

    Trzymam kciuki za Twoją dietę :) polecam nie jedzenie po 19tej :) między innymi oczywiście...


    P.S. kaprysiu :) co to jest PZP? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poradnia Zdrowia Psychicznego;)I dziękuję za koralowe komplementy:)

      Usuń
    2. Dzisiaj Dzień Kobiet,w prezencie czytam Kaprysiu
      Twoje rymowanki,podziwiam tęczowe filcowanki
      i życzę niewyczerpanych i niewyczerpujących zapasów
      wełny i weny Alucha

      Usuń
    3. Jak mi miło Aluchno,że aż tutaj dotarłaś:)Ja jak na złość mam poważną zniżkę formy wszelakiej i ledwo żyję;) Pozdrawiam, dziękuję i również zycze wszystkiego najlepszego chociaż już po święcie:)

      Usuń