niedziela, 10 stycznia 2010

Filcowanki odsłona druga


Igieł do filcowania w mieście brak. W pasmanteriach albo inwentaryzacja, albo nie wiedzą co to jest. Mogę zamówić przez internet, ale chciałam najpierw zobaczyć, pomacać i wybrać. A tu figa, natomiast kulki na mokro robią się łatwo i przyjemnie, a filcowe korale budzą moje emocje. 
Głowę mam pełną pomysłów ,a czasu wcale. Czyli jemy byle co, wieczorami filcuję, nocami układam ,nawlekam i mocuję zameczki, a nad ranem czasem piszę posta. Koniecznie potrzebny jest mi rozciągacz czasu, może macie jakiś na zbyciu ?;)))
A oto efekty ostatnich filcowanek w zbliżeniu :


I w całej okazałości:


I kolczyki do kompletu małe lub duże:



Z wrodzonej przekory i żeby wyklejankom nie było smutno, w fioletowo - białym naszyjniku pomieszałam filc i decoupage;)



Nauczyłam się też wykorzystywać srebro do blokowania kulek i montowania zameczków. Po srebrne elementy do naszyjników musiałam wybrać się do specjalistycznego jubilerskiego sklepu, a tam prócz srebrnych zameczków, kuleczek i tysięcy innych cudowności ,ściany zawieszone są sznurami najróżniejszych kamieni. Wybrałam mały sznur naturalnych korali w poślednim gatunku. Najbardziej odpowiadała mi w nich cena;) , ale tak naprawdę to spodobała mi się właśnie ich niedoskonałość. 
I tak na marginesie filcowania powstał koralowy naszyjnik :)







Na koniec jeszcze niebiesko - zielona bransoletka - filcowała młoda ,oraz mój naszyjnik po namyśle  przerobiony i pozbawiony perełek. 





10 komentarzy:

  1. Piękności wszystkie.Rozpisałaś się na temat "fioletowego" ja tylko dopowiem że super wyszedł i fajowo to połączyłaś!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. "filcowanki" zachwycają! te na ostatnim zdjęciu są oszałamiające! ciekawe połączenie kolorów:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej, ojej, ojej, ojej!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne to wszystko, sama nie wiem, które najpiękniejsze. Z Pani to naprawdę jest artystka :))))

    OdpowiedzUsuń
  5. Chociaz fiolet teraz modny, to najbardziej lubie czerwone dodatki wiec mnie te czerwone korale urzekly :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozwijasz się, cudeńka robisz. Nie dość, że cudeńka to zdjęcia takie, że chce się jeszcze więcej.
    Mnie urzekło ostatnie zdjęcie, wdzianko na zimowe dni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fioletowe korale CUDNE !!! Aż jestem już chora !!! I fioleciki !!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapraszam po wyróżnienie do mnie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurcze! Jak ja mogłam przegapić takie cuda!! Śliczności!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Fiolety urzekające, ale i zielono-morskim nic nie brak :)

    OdpowiedzUsuń