sobota, 2 stycznia 2010

Filcowanki


Od jakiegoś czasu moje  dziecko pragnęło ponad wszystko korali z filcowych kuleczek. Przewrotny Mikołaj zostawił pod moją choinką kilka motków czesankowej wełny. I zaczęło się filcowanie. Na początek oczywiście to najłatwiejsze, czyli kuleczki na mokro. Powstał pierwszy filcowany naszyjnik, ha!





A potem drugi:






Zaraz z początkiem stycznia wybieram się na poszukiwania igieł do filcowania i spróbuję tej sztuki na sucho. 
Po raz pierwszy filcowe cudeńka obejrzałam na blogu Raincloud Art Finds w poście z października. Są urocze. Nawet nie marzę ,żeby udało mi się zrobić coś choć trochę  podobnego, ale zamierzam spróbować. Dużo pracy przede mną, a czasu raczej nie przybędzie niestety.
Poniżej kurs robienia kuleczek z filcu. Tutaj się nauczyłam:)

  http://www.filc.art.pl


Decoupage też nie może iść sobie całkiem w kąt. Wszelkie ręczne dłubanki pozwalają mi na uwolnienie myśli i całkowity relaks. Będę dbała, żeby mieć na nie czas w 2010 roku. To bardziej życzenie niż postanowienie, ale postaram się. Na koniec świąteczno - krasnoludkowy chustecznik zrobiony w zeszłym roku dla  dorosłej córci. Dorośli też lubią krasnoludkowe "słodkości" ;))))



8 komentarzy:

  1. Hm... a gdybym tak załozyła to cudenko na szyję, a potem przytuliła np Puszka albo Biankę?;-)Jestes niesamowita, tak przy okazji!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza próba filcowania i od razu taki sukces? Jednak co talent, to talent :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak, moje dłubanie w ustawieniach posta spowodowało usunięcie komentarza. Udało mi się za to wkleić film z instrukcją filcowania kuleczek. To całkiem proste jak widać.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Te korale to wyzsza szkola jazdy jak dla mnie, jakos manulanie nie jestem utalentowana, ale bardzo to pomyslowe :)
    Chustecznik rozkoszny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z życzenia i pozdrowienia dzięuję !!!
    Postaram się o regularne odwiedziny na Twoim blogu :)
    Sama zajmuję się decoupage, ale filcowanie, to dla mnie obca dziedzina - jestem pod wrażeniem, super efekty !!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki Tobie i Twojemu filmikowi wkońcu wiem na czym polega filcowanie. Dzięki. Chociaż nadal wydaje mi się to trudne. ;-)
    Fajnie wyszły Ci te korale a chustecznik przeuroczy.
    Zdjęcia profesjonalne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Skoro podobają Ci się moje prace, możemy dokonać wymiany , zrobię coś specjalnie dla Ciebie - za fioletowe filcowe korale :) Co Ty na to ? Mam nadzieję, że nie obraziłam Cię swoją propozycją ...
    Pozdrowionka Aga

    OdpowiedzUsuń